Blok Ringhals 4 ma moc 1120 megawatów i pozwala na zaopatrzenie w prąd dwóch miast wielkości Goeteborga. Niepokój wokół Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Niepokój budzi także obecność Rosjan w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.
Awaria w elektrowni jądrowej. Co się stało? 9 Elektrownia jądrowa w Krsko na wschodzie Słowenii zostanie wyłączona w czwartek z powodu wycieku w systemie chłodzenia reaktora
Leży 300 km na wschód od Lublina. Wieczorem 29 kwietnia doszło do pożaru na terenie Rówieńskiej Elektrowni Jądrowej. Szczegółowe informacje w sprawie przekazał mediom rzecznik ośrodka
Praca jednego z reaktorów elektrowni atomowej w prefekturze Fukui w Japonii została w poniedziałek automatycznie wstrzymana w związku z alertem o gwałtownie spadającej liczbie neutronów. Do awarii doszło w prefekturze Fukui. Agencja Kyodo, powołując się na operatora siłowni i władze, informuje, że reaktor nr 4 elektrowni w
Ukraińska firma Energoatom poinformowała, że awaria została spowodowana nocnym ostrzałem zewnętrznej linii energetycznej. Ta ostatnia dostarcza energię do kontrolowanej obecnie przez Moskwę elektrowni jądrowej Zaporoże. Awaryjnie włączono w zakładzie dieslowskie generatory w celu powstrzymania katastrofy.
Drugie miejsce w skali skutków (po wypadku w Czarnobylu) jest wypadkiem w elektrowni jądrowej w Fukushimie, położonej w północno-wschodniej części Japonii. Katastrofa miała miejsce 11 marca 2011. W wyniku silnego trzęsienia ziemi o 9 punktów w skali Richtera wzrosła 11-metrowa tsunami, fale zalane jednostkami energetycznymi Fukushimy-1.
. Finlandia zagrożona skażeniem? Potwierdzono, że nastąpiła awaria elektrowni jądrowej. Chociaż podobno nie doszło do wycieku radioaktywnych substancji na zewnątrz, to służby informują o „poważnym incydencie”. Na zachodzie kraju wzrósł poziom promieniowania. Finlandia i awaria w elektrowni atomowej Olkuluoto w zachodniej części kraju. Media piszą, że w jednym z bloków elektrowni doszło do „poważnego incydentu”. Na konferencji prasowe z udziałem ministrów, minister ds. zdrowia Aino-Kaisa Pekonen poinformowała, że awaria była "szczególnie wyjątkowa jak na fińskie warunki" Awaria elektrowni jądrowej w FinlandiiCzy awaria elektrowni stanowi zagrożenie? Krajowy urząd ds. bezpieczeństwa promieniowania uspokaja, że nie ma zagrożenia dla środowiska i ludzi. Blok, w którym doszło do awarii, został zabezpieczony, sytuacja jest ustabilizowana, co potwierdza Agencja ds. Bezpieczeństwa Radiacyjnego i Jądrowego (STUK). Uspokojono również Finów, że nie muszą zażywać jodu w obawie przed Reuters podaje, że w czwartek ok. godz. 13 czasu lokalnego (godz. 12 w Polsce) odnotowano podwyższone poziomy promieniowania w reaktorze fińskiej elektrowni jądrowej Olkiluoto 2 na zachodzie kraju. Podwyższone odczyty dotyczyły pomieszczenia, w którym regularnie występuje wyższe promieniowanie. Według wstępnego badania uszkodzeniu uległ systemu oczyszczania wody. Załączył się mechanizm alarmowy, a budynek osłonowy został wyizolowany. Reaktor jest obecnie przygotowywany do tzw. „wyłączenia na zimno” – pisze Radio ZET.
Na południu Rosji doszło do awarii w elektrowni jądrowej. Nastąpił wyciek pary. Konieczne było zatrzymanie jednego z reaktorów. Głos w sprawie zabrał koncern Elektrownia Wołgodońsk Rosja Powody do strachu? O wycieku informowała rosyjska agencja RIA Nowosti. W czwartek koncern energetyczny Rosenergoatom z Rosji zabrał głos w sprawie. W tym wypadku chodzi o system kontroli w generatorze pary. W komunikacie czytamy: Wyciek pary, do którego doszło w elektrowni jądrowej w obwodzie rostowskim na południu Rosji, nastąpił w części systemu, w której stosowana jest woda czysta, a nie radioaktywna. Firma zapewnia, że nie naruszono żadnych norm postępowania. Wiadomo, że z powodu awarii konieczne było zatrzymanie pracy jednego z czterech reaktorów, znajdujących się w elektrowni. Podobno sytuacja nie jest groźna. Co z Polską? W związku z rosyjską awarią pojawiają się pytania, jak sytuacja wpłynie na Polskę. W tej kwestii PAP powołuje się na informacje od Państwowej Agencji Atomistyki: Nie odnotowano na terenie Polski pogorszenia jakości powietrza. Sytuacja radiacyjna pozostaje w normie. Państwowa Agencja Atomistyki nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Gigant energetyczny Siłownia, w której wystąpił problem, odpowiada za produkcję aż 30 procent energii elektrycznej na południu Rosji. Elektrownia jądrowa położona jest w odległości 16 km od miasta Wołgodońsk. Pierwszy reaktor uruchomiono w 1977 roku. W ubiegłym miesiącu pojawiła się informacja, że pierwszy reaktor został „wyremontowany” i już podłączono go do sieci. Zatrzymano pracę drugiego reaktora, a w „ruchu” pozostają trzeci i czwarty reaktor. Russian Rostov nuclear plant's unit 2 shut down for scheduled maintenance: Unit 2 of the Rostov nuclear power plant (NPP) in Russia has been shut down for scheduled maintenance, without any violations that jeopardize its safe function registered, a source World News 24 (@DailyWorld24) October 21, 2021
Analiza dyskursu związanego z energetyką jądrową, z którym mieliśmy do czynienia od połowy do końca lat 80., prowadzi do jednoznacznych wnio-sków dotyczących relacji w obrębie triady kluczowych pojęć: władzy, wiedzy i interesów. Wyżej opisany dyskurs miał charakter wysoce ekskluzywny, zarówno jeżeli chodzi o jego aktywnych uczestników, czyli indywidualnych i zbiorowych aktorów dyskursu, jak i adresatów dyskursu medialnego. Spe-cjalistyczna nomenklatura wykorzystywana przez aktorów zabierających głos (w większości przypadków ekspertów) oraz dominacja technologicz-nego kontekstu prowadzotechnologicz-nego dyskursu automatycznie ograniczały grono pełnoprawnych jego uczestników, wpływając równocześnie, w sposób nie mniej ograniczający, także na liczbę świadomych, biernych odbiorców tegoż dyskursu. W dyskursie aktywnie uczestniczyli także politycy, instytucje polityczne oraz międzynarodowe organizacje, a poza silnie obecnym kontekstem tech-nologicznym relatywnie często ujawniały się również konteksty ekonomiczny i polityczno-administracyjny. Wszystkie wyżej wymienione charakterystyki – dominujące kategorie aktorów zbiorowych i indywidualnych oraz najczę-ściej i najintensywniej aktywizowane konteksty – jedynie podtrzymywa-ły ekskluzywny charakter dyskursu wokół energetyki jądrowej w Polsce. W centralnym polu komunikacji medialnej mamy bowiem do czynienia ze splotem aktywności dwóch najsilniej reprezentowanych środowisk – poli-tyczno-organizacyjnego (odpowiedzialnego za decyzje i działania) oraz aka-demicko-eksperckiego (odpowiedzialnego za uprawomocnienie, dowodzenie słuszności stanowisk, decyzji i działań komunikowanych przez polityków i przedstawicieli organizacji politycznych). Ze względu na niemal równoczesne, i z tego powodu niekorzystne z per-spektywy polityków PRL lat 80., pojawienie się w dyskursie jądrowym dwóch głównych tematów – awarii elektrowni w Czarnobylu oraz planów budowy pierwszej polskiej siłowni jądrowej w Żarnowcu – niemożliwe okazało się całkowite, taktyczne, propagandowe odseparowanie tych wątków. Łatwo się domyślić, że o ile stopniowe wprowadzanie do medialnego dyskursu informacji o planach budowy i eksploatacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej stanowiło przejaw realizacji pewnego szerzej zakrojo-nego planu działania (obejmującego komunikację publiczną), o tyle komu-nikacja medialna odnosząca się do awarii elektrowni w Czarnobylu była, bo musiała być, nie w pełni zaplanowaną i tylko częściowo kontrolowaną reakcją na zaistniałe, niekorzystne okoliczności polityczno-ekonomiczne. Ze względu na czasową koegzystencję wspomniane wątki zaczęły nie tylko współistnieć w tych samych periodykach i tych samych artykułach, ale także oddziaływać na siebie wzajemnie i się semantycznie przenikać, co musiało zmotywować najważniejszych aktorów do przyjęcia strategii hermetyzo-wania dyskursu, czynienia go poznawczo i argumentacyjnie niedostępnym dla mas. Uruchomienie choćby względnie otwartej (jak na warunki funk-cjonowania mediów w Polsce w połowie lat 80.) dyskusji na temat planów budowy siłowni w Żarnowcu w kontekście bardzo świeżych doniesień o awa-rii w Czarnobylu niosło bowiem ryzyko nieodwracalnego poznawczego sklejenia dwóch nurtów tematycznych w jeden. Efektu tego nie udało się zresztą w pełni zniwelować, ale został on znacząco ograniczony dzięki temu, że dyskurs konsekwentnie prowadzono na poziomie eksperckim i z dużą koncentracją na technologicznym aspekcie energetyki jądrowej. Potencjal-nych zaangażowaPotencjal-nych w dyskurs aktorów, zdolPotencjal-nych do polemik z wyko-rzystaniem wyliczeń, analiz, raportów i ekspertyz, było bowiem znacznie mniej niż potencjalnych uczestników dyskusji na temat pożądanych kie-runków rozwoju energetyki w Polsce pod wpływem tragicznych wydarzeń w Czarnobylu. Nie przypadkiem emocjonalne, podszyte lękiem reakcje na wydarzenia za wschodnią granią były dyskredytowane jako stanowiska źle świadczą-ce o osobach je wyrażających, w opozycji do analitycznych, wyważonych i opierających się na faktach stanowisk ekspertów oraz polityków, które prezentowano jako bezwzględnie bardziej wartościowe. Co jednak szczególnie interesujące, w dyskursie nie uczestniczyli polity-cy polspolity-cy, a przecież w realiach gospodarki centralnie sterowanej mieli oni przemożny wpływ na strategiczne decyzje dotyczące rozwoju energetyki w Polsce, będąc najważniejszymi osobami w państwie. Należy domniemy-wać, że decydenci nie chcieli zbyt daleko idącego eksponowania wątków strategicznych i politycznych, a konteksty technologiczny i ekonomiczny wydawały się im znacznie bezpieczniejsze, pozwalały bowiem na komunika-cję osadzoną w kategoriach obiektywnej słuszności, wręcz nieuchronności, w opozycji do subiektywnej, nawet intersubiektywnej (stanowiącej przed-miot wspólnych zapatrywań polityków polskich, radzieckich oraz wspiera-jących ich ekspertów) woli decydentów. W świetle wyżej sygnalizowanych okoliczności konstytuujących dys-kurs dotyczący energetyki jądrowej, prowadzony w drugiej połowie lat 80. w Polsce, wykluczenie z udziału w nim społeczności lokalnych, grup niefor-malnych czy mieszkańców danego terenu nie jest zaskakujące. Po pierw-sze, myślenie w kategoriach społeczeństwa obywatelskiego i podmiotowe traktowanie obywateli państwa czy mieszkańców danej miejscowości nie było powszechne w analizowanym okresie nawet w większości krajów de-mokratycznych, nie mówiąc o krajach bloku wschodniego, gdzie decydenci funkcjonowali w atmosferze niemal pełnej alienacji względem społeczeństwa i społeczności lokalnych. Po drugie, realizacja planu rozwoju energetyki w Polsce z uwzględnieniem budowy i eksploatacji siłowni jądrowych oraz daleko idącej kooperacji politycznej, ekonomicznej i technologicznej z ZSRR stała się zagrożona ze względu na bardzo wyrazisty przykład negatywnych konsekwencji awarii elektrowni w Czarnobylu. Odpowiednie, intencjonal-ne pro ilowanie dyskursu, poprzez aktywowanie aktorów indywidualnych i zbiorowych pozytywnie odnoszących się do tego kierunku rozwojowego, leżało więc w interesie decydentów. Gospodarka centralnie sterowana oraz, co nie ulega wątpliwości, duży wpływ polityków na ton dyskursu medialnego to nie jedyne czynniki ułatwia-jące zawłaszczanie dyskursu przez ekspertów przyjmujących rolę żywych, poznawczych tarcz chroniących polityków oraz uzasadniających podejmo-wane przez nich kroki. Sterowanie dyskursem było znacznie ułatwione ze względu na monopolizowanie źródeł wiedzy eksperckiej (nie każdy miał do niej wówczas dostęp) i równoczesne bądź to dyskredytowanie ewentualnych alternatywnych źródeł wiedzy, bądź – jak w większości przypadków – nie-dopuszczanie ich do dyskursu traktowanego jako uprawomocniony przez zajmowane pozycje, pełnione role i dzierżone atrybuty statusu ekspertów (tytuły naukowe, a iliacje akademickie itp.). Ze względu na fakt, że źródła alternatywnej (względem ekspercko-po-litycznej) wiedzy nie zostały dopuszczane do dyskursu medialnego lat 80., prawie nieobecna była też argumentacja aktorów innych niż instytucjonalni. Dyskurs toczył się bowiem dzięki aktywności instytucji i między ich przed-stawicielami; aktorów nieinstytucjonalnych nie zapraszano ani nawet nie dopuszczano do udziału w nim. Jeżeli już pojawiały się w prasie sygnały o jakiejkolwiek aktywności przedstawicieli społeczności lokalnych, aktyw-ność tę prezentowano w kategoriach kontestacji, często bezre leksyjnej, nie-ukierunkowanej na realizację jakiegoś ważnego dla państwa i społeczeństwa celu, a jedynie na destrukcję tego, co uczestnicy dyskursu uważają za słuszne i właściwe – budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Mapę najistotniejszych zagadnień poruszanych w ramach dyskursu jądro-wego lat 80. oraz pojawiające się w owym czasie główne linie kontekstowe i argumentacyjne można potraktować jako podstawowe (choć nie jedy-ne) źródło późniejszych, niżej omówionych odsłon dyskursu. Nie stawiamy tezy o homogeniczności formy i treści dyskursu w każdym z analizowanych okresów, nie ulega jednak wątpliwości, że budzące emocje, zdecydowane i tylko po części kontrolowane (o czym pisaliśmy wyżej) wprowadzenie energetyki jądrowej do komunikacji publicznej musiało wywrzeć i wywar-ło piętno na każdym kolejnym wymiarze czasowym dyskursu jądrowego mimo zmian układu priorytetów komunikacyjnych i częściowej realokacji najistotniejszych kategorii aktorów. Konstytutywnym wątkiem pozostała perspektywa rozwoju energetyki jądrowej, choć postrzegana z nieco innej perspektywy, czego świadectwem jest analiza zawarta w kolejnych częściach niniejszego artykułu.
W wyniku rosyjskiego ostrzału została uszkodzona linia przesyłowa wysokiego napięcia Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej - podał w czwartek Enerhoatom, ukraiński koncern państwowy obejmujący wszystkie cztery elektrownie atomowe w kraju. Rosja nie ustaje w ostrzale i terrorze na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Po przejęciu kontroli nad największą elektrownią atomową w Europie agresorzy doprowadzają do kolejnych groźnych prowokacji w pobliżu czwartek 17 marca operator elektrowni, spółka Enerhoatom, poinformowała o uszkodzeniu wskutek ostrzału Rosjan linii wysokiego w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Komunikat Enerhoatomu"(W środę) 16 marca 2022 r. w wyniku ostrzału wroga uszkodzona została linia przesyłowa wysokiego napięcia (...), przez którą płynie energia elektryczna z Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Tym samym sprawna pozostaje tylko jedna z czterech linii wysokiego napięcia. W konsekwencji moce dwóch czynnych bloków elektrowni zostały zmniejszone" - poinformował Enerhoatom na Telegramie "Obecnie naprawa linii jest niemożliwa, ponieważ w strefie, w której doszło do uszkodzenia, prowadzone są działania wojenne" – czytamy w Agencja Atomistyki informowała po niedawnych wybuchach materiałów wybuchowych w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, że sytuacja radiacyjna nie odbiega od norm sprzed inwazji Rosji. Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Firmy Westinghouse i Bechtel ukończyły raport Front-End Engineering and Design (FEED) - studium budowy elektrowni jądrowych w Polsce - poinformowało biuro prasowe Westinghouse w Polsce. To ważny krok w realizacji umowy międzyrządowej pomiędzy Polską a USA. FEED ma być częścią amerykańskiej oferty dla polskiego rządu. FEED (Front-End Engineering and Design) to techniczna część amerykańskiej oferty dla polskiego rządu i jeden z elementów realizacji umowy międzyrządowej pomiędzy Polską a USA w zakresie współpracy na rzecz rozwoju programu energetyki jądrowej. Analiza, która trafi do polskiego rządu, zawiera możliwy harmonogram budowy, a także orientacyjny koszt projektu dla trzech bloków jądrowych w preferowanej lokalizacji Lubiatowo-Kopalino oraz trzech kolejnych - w nieznanym jeszcze miejscu. "To szacunek kosztów overnight, czyli jedynie nakłady inwestycyjne, bez kosztów kapitału. W żaden sposób nie będzie to oferta finansowa; tę złoży amerykański rząd w swojej propozycji finansowania" - wyjaśniał wiceprezes oddziału nowych projektów w Westinghouse Joel Eacker. FEED został złożony zgodnie z harmonogramem przewidzianym w IGA (polsko-amerykańskim porozumieniem międzyrządowym - przyp. red.) i stanowi jeden z istotnych elementów raportu końcowego CER (Concept Execution Report). Ten raport ma zostać przekazany stronie polskiej do końca sierpnia tego roku - sprecyzowało biuro prasowe Westinghouse. Sporządzenie FEED to jeden z elementów realizacji Porozumienia Międzyrządowego pomiędzy Polską a USA w zakresie współpracy na rzecz rozwoju programu cywilnej energetyki jądrowej. Grant na przygotowanie raportu przyznała Amerykańska Agencja Handlu i Rozwoju (USTDA). Jak informowali wcześniej przedstawiciele Westinghouse, FEED ma zawierać zarys planu budowy trzech reaktorów AP1000 Westinghouse oraz obiektów pomocniczych w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino - wskazanej przez spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe jako preferowaną, orientacyjny koszt projektu dla trzech bloków jądrowych w preferowanej lokalizacji oraz trzech kolejnych - w nieznanym jeszcze miejscu. "To szacunek kosztów overnight, czyli jedynie nakłady inwestycyjne, bez kosztów kapitału. W żaden sposób nie będzie to oferta finansowa; tę złoży amerykański rząd w swojej propozycji finansowania" - wyjaśniał wiceprezes oddziału nowych projektów w Westinghouse Joel Eacker. W raporcie znaleźć miały się też możliwy harmonogram budowy sześciu bloków, najważniejsze ryzyka całego projektu oraz plan zarządzania ryzykiem, oraz analiza wpływu elektrowni jądrowych na całą polską gospodarkę. Atom budowany przez polskie firmy Prace nad raportem trwały od początku roku. W międzyczasie amerykańska firma podpisała memorandum o współpracy z dziesięcioma firmami w Polsce. Umowy dotyczą współpracy w zakresie potencjalnej budowy sześciu reaktorów AP 1000 w ramach realizacji Programu Polskiej Energetyki Jądrowej oraz przyszłych projektów z wykorzystaniem technologii AP 1000 w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Czytaj więcej: Westinghouse planuje budować elektrownie jądrowe z 10 polskimi firmami Koncern Westinghouse przewiduje, że ponad połowa wartości bloku z reaktorem AP1000 może pochodzić z Polski. - Przewidujemy, że ponad połowa wartości każdego bloku jądrowego może pochodzić z Polski, jeśli wziąć pod uwagę materiały, pracę, produkcję, usługi - mówił w styczniu wiceprezes oddziału nowych projektów w Westinghouse Joel Eacker. Jak dodał, wskaźnik ten może sięgnąć 60-70 proc. SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY PSG sięga po ultranowoczesne metody wykrywania nieszczelności rurociągów Czy Ukraina może sprostać Unii? Orange łączy swoją działalność w Hiszpanii z MasMovil KOMENTARZE (4) Do artykułu: Ważny krok Amerykanów do budowy atomu w Polsce
awaria w elektrowni jądrowej