Find the perfect vmax stock photo, image, vector, illustration or 360 image. Available for both RF and RM licensing.
1985 Yamaha V-Max NEW PRICE!!! WAS $5895.00 NOW $5295.00 !!! 1985 Yamaha VMAX V-MAX 1200. 43700 KMS. Motor was completely rebuilt by Fast Company approximately 5000 kms ago. (Copy of repair order included). Fresh Oil, Coolant Flushed, New Battery, New Front Brake Master Cylinder, New Front Bake
Yamaha VMX1200 parts. Here is your one stop solution to buy spare parts and accessories for Yamaha VMX1200. Repair your VMX1200 with best replacement parts available only here. Please go through the entire list and find out the right parts for the VMX1200. select a model from this list.
In 1994, Max returns with a cloak of bright yellow paint as his only change in specification. The V-Max motor is a derivative of the powerplant used in Yamaha’s Venture Royale touring bike. In its Max configuration, the engine displaces 96cc less than the Venture’s-due to a 3mm-smaller bore-yet chums out significantly more power, thanks to
The Yamaha VMAX is powered by a 102-cubic-inch (1679cc) liquid-cooled 65° V-four, DOHC; 16 valves engine, producing 200 Horsepower. The top speed of a Yamaha VMAX motorcycle is around 150 mph. Yamaha VMAX comes up with 5-speed, multiplate slipper clutch, Transistor Controlled Ignition. Yamaha VMAX is available in single colors: Red.
Let's change teh Shaft drive oil and repalce teh ent levers. Smples!Patreon Support: https://www.patreon.com/MackieBassBuy me a Beer: https://www.paypal.me/M
. One of the main reason for causing this “wacky” feeling when driving your V-max are the aged original tires, which sit on very narrow rims. In comparison with today’s modern radial ply tyres they cause chassis unrests much faster. They also did not really fit in the overal “big” V-max view. So you need broader rims for modern tires, …… we offer a large selection to you. All our rims/wheels and/or wheel sets (except 595B, 591C and 593D) are supplied to be built in the motorcycle in the same wheel track as the original rear wheel. We offer for chassis improvement up to rims for 180’s and 190’s tires. Wider rims (starting from 6,00 width) required the motion link to be changed, if not, the rear wheel runs for at least 10 mm outside track. (Even if some “specialist” tell something else-but why do they offer in connection with 6″ rim a new brake support?). All rims/wheels offered by us are supplied with wheel bearings, shaft seals and valves ready to be installed. The original brake assembly or a re-equipment offered by us can be used. Our widened aluminum wheels are completely all around welded, not screwed, as in the past many problems occured with screwed aluminum rims on aluminum casting hubs (by the two different materials). If you select a rim/wheel, which is offered “in exchange”, please send your old wheel/rim first. Chassis No. (vehicle Ident. No.) is required. Note: No Tires included in the price, they have to be ordered separately (in that case: assembly and balancing free of charge). 590 Rim behind Vmax 1200 590 Wheelset1200 590 Rim front tire Vmax 1200 598A Design wheels Turbo 598B Design wheels Yamaha Diapason 599A Rim / Wheel Damper bushes 599B Rim / Wheel Axle nut cover 599C Wheelhub Front wheel cover 599X Complete wheel bearing set front 599Y Complete wheel bearing set rear
Kiedy pierwszy V-Max ujrzał światło dzienne, motocykliści trochę zgłupieli W 1985 roku, kiedy pierwszy V-Max ujrzał światło dzienne, motocykliści trochę zgłupieli. Wyciągnięty do przodu widelec nieco wskazywał na choppera, pozycja za sterami na nakeda, a osiągi silnika na maszynę sportową. Patrząc na wielkie, wyeksponowane V4, odnosi się wrażenie, że rama, koła, kierownica i wszystkie inne elementy zostały dodane z konieczności. To właśnie silnik sprawia że V-Max był i jest rozpoznawany wszędzie. Moc, której na owe czasy nie powstydziłyby się maszyny stricte sportowe, do dziś imponuje. Nawet najwięksi twardziele mieli wątpliwości, czy podołają wściekłości tej maszyny. V-Max roztaczał wokół siebie coś w rodzaju otoczki pożądania i respektu. Każdy chciał zakosztować uczucia przyspieszania na tej maszynie. Co ciekawe, V-Max przez 19 lat produkcji nie miał żadnych poważnych zmian. Pomimo że w czasie jego produkcji powstało wiele sprzętów, które wyrobiły sobie dobrą opinię w motocyklowym światku, większość z nich szybko się starzała. V-Max jest jednak i pozostanie nieśmiertelny. Rasowy kulturysta Patrząc na V-Maxa, mamy wrażenie że patrzymy na zawodowego kulturystę w czasie finału Mr. Olympia. Żaden inny motocykl nie ma tak wyeksponowanego silnika. Yamaha zrobiła wszystko, żeby właśnie on rzucał się w oczy najbardziej. Wrażenie muskularności potęgują wloty air boxu. Byłoby wspaniale, gdyby rzeczywiście działały, a nie były jedynie dekoracją. Zestaw wskaźników na atrapie zbiornika paliwa przywodzi na myśl ogromne Power Cruisery. Yamaha jednak takowym nie jest. Nikt tak naprawdę nie potrafi jednoznacznie powiedzieć do jakiej kategorii zalicza się ten motocykl. Sylwetka jest niezwykle zbita, silnik jakby „upchany na styk" do filigranowej ramy. Tył jest krótki i wąski, co dodaje maszynie zadziorności. Całość psuje jedynie tylna opona w rozmiarze 150/90. V-Max emanuje mocą. Patrzysz na niego i wiesz że masz przed sobą pokaźne stado koni mechanicznych, zastanawiasz się jedynie, jak to jest mieć do dyspozycji taką moc. Uwaga, wchodzimy w prędkość nadświetlną Dzieje się to dzięki silnikowi. Chłodzona cieczą, 16 zaworowa jednostka w układzie widlastym o pojemności 1198 cm3 i kącie rozwarcia cylindrów 70 stopni. Moc maksymalna 145 KM przy 8700 obr/min oraz moment obrotowy wynoszący 122 Nm przy 7500 obr/min, to wartości, którymi nie mogły się pochwalić w owym czasie niektóre Supersporty. Charakterystyczny bulgot V4 aż skłania do odkręcenia manetki gazu, a jej reakcja na dodanie gazu jest stanowcza i oszałamiająca. Silnik przy niskich obrotach chodzi płynnie i spokojnie, ale wystarczy lekki ruch prawego nadgarstka, żeby zawstydzić niemal każdą nową maszynę naszpikowaną techniką. V-Max ciągnie od samego dołu, by w okolicach 6000 obr/min uruchomił się tzw. Vboost. To komplet 4 gaźników i dodatkowej przepustnicy, która w momencie otwarcia powoduje, że każdy cylinder zasysa mieszanką z dwóch gaźników. A wtedy Yamaha uwalnia drzemiącego w sobie potwora. Przyspieszenie prostuje ręce, strumień powietrza coraz mocniej napiera na jeźdźca, krajobraz dziwnie się zamazuje. Nawet na wyższych biegach ma się wrażenie, że motocykl zaraz nam ucieknie spod tyłka. Odważniejsi instalowali też tzw. Tboost. To modyfikacja, która powodowała otwieranie się dodatkowej przepustnicy nie przy 6000, a 3000 obr/min. Wtedy jednocześnie wzrastała adrenalina, strach, i spalanie. A to ostatnie już bez żadnych modyfikacji do małych nie należało. 8 litrów na setkę nie było niczym niezwykłym. Jako ciekawostkę, warto wspomnieć, że już pierwszy V-Max z zainstalowanym Vboostem pokonywał 400m w czasie poniżej 11 sekund. W dzisiejszych czasach, wiele sportowych samochodów przystosowanych specjalnie do takich wyścigów, o znacznie większej mocy, pokonuje ten dystans wolniej. Wrażenia z lotu Siadamy za sterami. Pozycja jest komfortowa i doskonale pozwala odczuwać atomowe przyspieszenia. Trzeba jednak uważać na potężny strumień powietrza kierowany prosto na kierowcę, bo naszą jedyną „ochroną" jest zegar prędkościomierza. Przydadzą się zatem silne ręce, które spoczywają na dość wąskiej kierownicy. Jest ona w dobrej odległości od jeźdźca i dobrze leży w dłoniach, lecz przy manewrowaniu w mieście trzeba się z nią trochę „siłować". Skrzynia biegów nawet dzisiaj może służyć za wzór. Kolejne przełożenia wchodzą płynnie, a sprzęgło nie wymaga silnej dłoni. Trzeba jednak uważać, ponieważ jeżeli się zagapimy i puścimy je zbyt szybko, przednie koło idzie w górę. Przy sprzęcie ważącym ponad 280 kilogramów może to przerazić. Siodło znajduje się na wysokości 765 mm nad ziemią i jest na tyle miękkie i wygodne, że nawet po dłuższej przejażdżce tylna część ciała jeźdźca nie błaga o litość. Seryjne „oparcie" okazuje się bardzo przydatne przy takiej mocy. Nie ma róży bez kolców Jest to chyba najbardziej pasujące do V-Maxa przysłowie. Pomimo epickich przyspieszeń i fenomenalnej mocy, problemy pojawiają się dość szybko, bo już na pierwszym zakręcie. Należy to powiedzieć brutalnie - przednie zawieszenie, rama i hamulce to jedno wielkie nieporozumienie. O ile tylne amortyzatory spełniają swoje zadanie dobrze, przedni widelec nadaje się do 125-tki, a nie do 145-konnego Muscle Bike'a. Yamaha wprawdzie w 1993 roku lekko go zmodernizowała, zwiększając średnice rury teleskopowej z 40 mm do 43 mm, ale to zdecydowanie za mało żeby satysfakcjonująco poprawić właściwości jezdne. Hamulce są ... no właśnie, po prostu są, ale ich skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Nawet silne wciśnięcie klamki i mocne wdepnięcie pedału hamulca zdaje się nie robić zbytniego wrażenia na tej niemal 300 kilogramowej rakiecie . Dwie tarcze o średnicy 298 mm z przodu i jedna o średnicy 282 mm z tyłu, to za mało dla tego motocykla. Kolejny problem pojawia się kiedy podjedziemy na stację benzynową. Nie chodzi tu bynajmniej o wysokie spalanie. Ściągamy kask, zsiadamy z maszyny i otwieramy wlew paliwa. No właśnie. Nawet jeśli jakimś cudem wiemy, że zbiornik paliwa znajduje się pod siedzeniem, to szansa na znalezienie wlewu za pierwszym razem jest równoznaczna z trafieniem szóstki w totka. Dwa razy pod rząd. Należy pociągnąć jednocześnie dwie dźwigienki które znajdują się za siedzeniem pasażera. Środkowa część siedzenia otwiera się i ukazuje wlew paliwa. Rama przy niewielkich prędkościach nie budzi zastrzeżeń, ale przy prędkościach turystyczno-przelotowych zaczyna się kołysać. Jednym ze sposobów jest zamontowanie jej na sztywno. V-Max zresztą jest bardzo podatny na wszelkie przeróbki. Począwszy od zabiegów poprawiających prowadzenie - zamontowania przedniego zawieszenia od np. Hayabusy ( bardzo popularne ) , hamulców od R1 po totalne modyfikacje z instalacją podtlenku azotu włącznie. Jeden właściciel, stan igła, bezwypadkowy, do drobnych poprawek lakierniczych ... Przy zakupie egzemplarza używanego, warto zorientować się, z jakiego rynku dany motocykl pochodzi. Jeżeli pochodzi z Ameryki, będziemy mieli do czynienia z pełną mocą 145 KM, ale w niektórych wersjach z USA np. kalifornijskiej, występują problemy z regulacją gaźników. Natomiast wersje sprowadzone z Niemiec mogą być zablokowane do 100 KM, 98 KM, a nawet 72 KM. W niektórych przypadkach odblokowanie takiego motocykla wiąże się z ogromnymi kosztami. Poza fabrycznymi niedociągnięciami, V-Max nie wykazywał typowych usterek. Silnik, skrzynia i napęd wałem są trwałe i niezawodne. Podsumowanie V-Max jest motocyklem absolutnie ponadczasowym. Budzi respekt, ciekawość i nierzadko strach, gdziekolwiek się tylko pojawi. Nawet kierowcy Harleyów patrzą na niego z zaciekawieniem i zastanawiają się jak to jest mieć pod sobą 145 KM. Jest radykalny i pełen sprzeczności. Pali nawet 10 litrów na setkę. Jest obłędnie szybki i jeżeli nie okażesz pokory, potrafi dać Ci klapsa. Dla kogo jest V-Max ? Dla kogoś kto ponad wszystko potrafi czerpać radość z jazdy i lubi mieć moc zawsze i wszędzie. Jeżdżąc V-Maxem, pokazujemy światu że wiemy czego chcemy i właśnie to robimy. Ten motocykl warto mieć choćby z jednego banalnego powodu - to po prostu V-Max. Filmy: Foto: archiwum redakcji,
Wszelkie prawa zastrze¿one. (c) 2022 ¦ Kopiowanie, reprodukowanie zamieszczonych materia³ów w jakikolwiek sposób w ca³o¶ci lub w czê¶ci bez uprzedniej, pisemnej zgody ¦ jest zabronione. B±d¼ z nami na bie¿±co: facebook twitter Realizacja: Akonet
Wyniki szukania w bazie motocykli, skuterów i quadów: V Wyniki wyszukiwania dla: yamaha v max 1 - 10 z 17582 Yamaha V-max ... zainteresowany Yamaha V-max. Przeczytałem o kiepskich wła¶ciwo¶ciach jezdnych i hamulców tego modelu i przyznam ... ... wpłyn±ł na zmianę decyzji. Przejdę na CBR 600 F4 i odpuszczę V-max'owi :wink: jak to dzisiaj kumpel ... ... prawda ale od czego jest rynek akcesoryjny i tuningowy?Możesz V-maxiora wyposażyć dosłownie we wszystkie ... ... zrekompenoswac niedogodnosci.. o ile sie w nim zakochasz. kumpel ktory jest wlascicielem v maxa planuje zmiane ... ... skretu bo przy wyzszych predkosciach max robi sie nerwowy Mój B6 też był nerwowy powyżej 140km/h, wymiana ... Yamaha V-Max 2009 ... witam nie wiem czy już kto¶ poruszał temat tego moto co o nim s±dzicie moim zdaniem fajnie ze V-Max ... ... powraca.... mi się podoba sylwetka taka ... ... -Max naprawdę kosmos... ta reklama przypomina mi spot hondy magna ... ... , że brzydkie jest to, co znajduje się w miejscu zębatki... wał wał wał! w koncu to v max nie? ok ... ... konkurencja dla b-king'a taki mały trailer: ma robic cwierc mili ... Kupię Yamaha V-max ... Zdecydowanie Kupię Yamaha V-max od 1993r. oryginał, wersja otwarta, najlepiej z udokumentowanym ... Kupię Yamaha V-max ... Witam, kupię lub zlecę sprowadzenie Yamaha V-max rocznik 1999-2003 , wersja otwarta 145KM ... Yamaha V-max - strona 2 ... [quote:d926e13f50="martin1m"]Przejdę na CBR 600 F4 i odpuszczę V-max'owi :wink ... ... przemieszczam chyba też mie¶ci się w tej grupie (plastików), ale miałem wrażenie, że V-max jest jakby ... ... [/b:6b51f93b74] - ładnie brzmi i robi wrażenie. Znów mam dylemat, a już prawie zrezygnowałem z V-max ... ... i minusy tego motocykla dyskutowane s± na po¶cie pt. Co lepsze Honda Cbr 600F4i, czy Yamaha V ... ... ;czarnej wdowy" [b:5235a81464]martin1m[/b:5235a81464] spójrz :lol: ... yamaha v-max ... musze kupic wal korbowy do mojego v-maxa czy ktos tu wie o jakis r[color=red:316cf34eaa][b ... ... europejska Zadzwoń do YAMAHy i się dowiesz. Przecież to YAMAHA. ... Nowa Yamaha V-MAX ... chowa :shock: Ciekawe jak zawiechy. W poprzedniej wersji tak naprawdę V-max miał tylko silnik. Moment ... ... Jak dla mnie to sprzet jest ... ... /img379/8821/ Klasa sama w sobie, mimo że tył mi się nie podoba. B-king się chowa. 200 koni w v ... ... zajebi¶cie ostry. V-Maxa miał na my¶li Ernesto Che Guevara mowi±c: "b±dĽmy realistami - ż±dajmy ... ... , bo mi mówiono, że jedynie lanserska i kominkowa jest Yamaha MT01. Udowodniłem i udowadniam, że nie ... Yamaha V-Max 2009 - strona 2 ... linia bardzo sie pododba zwróćcie uwagę że stary v-max też miał delikatnie tak± zachwian± linie... spazz ... ... v max mnie nie przeraza. wiosna oddal na regulacje i okazalo sie wtedy ze motocykl sie przyciera a ... ... 1679cm v max= ograniczona do 220km/h max moc będzie oddawana tylko na pierwszych trzech biegach. potem ... ... jak my¶lisz? mysle ze panowie z fabryki fortepianow bardzo pikenie zachowali styl starego v maxa ... ... jednoczesnie pakujac w niego nowoczesne bebechy i detal. jeden rzut okiem i wiesz ze to max. co do lini to jest ... V-max Yamahy XT125?? ... Ile wynosi v-max przed zdjęciem blokad i po ¶ciagnięciu blokad?? Szukałem wiadomo¶ci na ten temat ... ... yamahy, zobacz w temacie z danymi technicznymi ale juz tu nie wracaj... :O jacy admini s± pomocni:/ nie ... yamaha v-max ... :lol: witam .moj znajomy chce kupic yamahe v-max 2000 rok i chciał sie dowiedziec cos odwas ?czy ... Idź do strony 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... Wszelkie prawa zastrzeżone. (c) 2014 ¦ Kopiowanie, reprodukowanie zamieszczonych materiałów w jakikolwiek sposób w cało‚¶c›i lub w czę¶›ci bez uprzedniej, pisemnej zgody ¦ jest zabronione. Polecamy Aktualno¶ci reklama
Finally getting around to making the vmax running. Part exed a running Kawasaki 750 for this, with a known engine problem - my diagnosis (which was correct), was a holed piston, but it had other issues - badly score bores on the rear pair. a pair of replacement liners were fitted, tops skimmed (easy to say, but I had to make a jig to hold the upper crankase in two positions), ready for rebuilding. Sadly though my quick look over the rest of the engine missed a badly worn crankshaft. So I splashed out on a replacement engine. But crikey, these things are fragile. Whilst replacing the generator with mine (analogue Vs digital pickups) I found a short 6mm set screw in the bottom of the casing. Off with the sump then - see pic of more carnage - the loose bolt had allowed the main oil gallery to drop, the fabled orange o ring to break and pop out, as well as a return oil pipe to fall into the sump. I used solder to build up two places either side of a the adjustment o ring, which seemed to work. I couldn't find my gaskets so had to make a sump and side cover gasket. Engine now running, looks ok. I'm fitting some normal controls as well as keeping the forward controls it came with. Last edited: Apr 12, 2020 XJ550H Well-Known Member Premium Member thats a whole lot of motor in that frame At is that a supercharger that is fitted to that machine with the external toothed belt and pulleys? Yep, not fast enough from the factory... The vmax is one big, heavy engine. It was also a poor design that should have been improved, but they only fiddled with it. The crank is flimsy, the oiling system fails, they overheat, leak water, head gaskets fail, did I say it was heavy? They must be something else to ride, otherwise no one would buy one. The xj's engine is a beauty compared to the vmax's l didn't know about the faults with them. That's a heavy looking engine l like the XJ although l have not tried a V Max. A point and shoot bike that I would pick up if the price was right. They hold their values over here - 1980's xj - £600 to £1000 for a good one, same age Vmax 3 times that. And as I've found, the Vmax is anything but vice free. Managed to get the gearchange working today, with the link to forward controls working as well. One of the difficulties has been the aftermarket engine mountings, stripped captive nuts etc. Will finish the rear brake controls tomorrow night, then take all the duff mountings off and weld in new nuts etc. Takes an age Minimutly, Don't get me wrong, if one came across my path for the right price I would pic her up. I love the hooligan bikes big time, love the torque, they have. Fun bike to take out from stop sign to stop sign, not so much on long hauls to taking that knee down in a corner. I love the look of that huge engine in that frame. I have owned most of the big V4's but a Vmax, do to their cult following and their price. Like trying to find a good priced Honda Hawk 650GT not going to happen. I wish you the best of luck and I really hope you enjoy her, they are fun bikes. Those forward controls have now been supplemented by normal controls - so I have both. I have to say I wasn't geatly impressed by them - 6mm stainless bolts in single sheer on the brakes is a bit dodgy imho. Now replaced with clevice pins in double sheer or 10mm ht steel. Once all fitted together with the right fasteners etc, rubber gaiters etc pics to follow. Been getting on with this. Nearly ready for mot test. Bought a new front tyre, refitted the engine mountings and frame cross brace (welded in new captive nuts), changed the oil filter, battery, made and fitted an airbox cover. Today I thought I'd drop the fork oil - pooee, what a pong, no wonder it's a handful. Will fill it with some synthetic gear oil for now and flush out again in the next few days. Anyone have anympref for fork oil - the manual says 10W, I'm thinking some Silkolene synthetic? Mine isn't a V-Max, it's a naked Venture Royale Franz and Minimutly like this. I guess that pulls like a locomotive with no carriages? Short, How does that bike ride...will she pull your arms out of their sockets then you give her fill throttle? Reason I ask, there are a lot of those full dress models in my area. I have heard they do not have the same tuning at a VMax and even if you play with them they are still mellow bikes. I love bikes with huge torque. Vs1400, F6C Honda.... The vmax tuners use the star engines as basis to get extra ccs, then bore bigger, add the full power kit. 6000 rpm all hell breaks loose, you'd better not change gear just then - wrong time to take your fingers off the bar to pull the clutch... Mine had an issue with one cylinder the summer I had it on the road...it was normally only running on 3 cylinders. You wouldn't have known, as it still moved okay running on 3. When that 4th cyl kicks in a full throttle tho.... Share This Page
yamaha v max 1200 forum