Ogólna sytuacja cenowa na rynku usług budowlanych Kwiecień 2023 r. ŚREDNI RUCH CEN USŁUG BUDOWLANYCH: +0,8% DATA: 2023-04-29 W kwietniu ceny usług budowlanych wzrosły o +0,8% Głównie rosły ceny pr BAROMETR CEN - Ceny usług budowlanych firm, Cennik robót z Warszawy , Katowic, Rzeszowa, Łodzi, Olsztyna, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Poznania , Gdańska , Szczecina , Wrocławia
Jak na tym tle kształtują się zmiany stawek robocizny kosztorysowej notowanych w 1 kw. 2023 r. w robotach budowlanych, w wydawnictwie IRS SEKOCENBUD? Pierwszy kwartał tego roku to wzrost stawek netto w poszczególnych rodzajach robót od 3,2% do 3,6%, w stosunku do poziomu odpowiednich stawek z 4 kw. 2022 r.
Położenie pokrycia z dachówki oraz blachodachówki. cena od 60 zł/m2 do 85 zł/m2. Najtaniej wyceniane jest położenie blachodachówki, ponieważ pokrycie składa się z dużych elementów i prace przebiegają szybciej. Z kolei najdroższe będą dachówki o małym formacie, kładzione na dachu o skomplikowanej budowie.
W tym przypadku ceny budowy budynków wzrosły o 15,9 proc., budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej – o 15,1 proc., jak również robót budowlanych specjalistycznych – o 12,6 proc.
Oczywistością jest, że wiosna oraz lato charakteryzują się największą intensywnością robót budowlanych, a zatem właśnie od kwietnia do września ceny materiałów budowlanych są najdroższe. Dodatkowo jako inwestor w tym czasie możesz brykać się z problemami związanymi z brakiem dostępności materiałów budowlanych oraz
Średnie ceny blach stalowych ocynkowanych, trapezowych w 2 kwartale br. są wyższe o 278% (!) od cen w analogicznym okresie roku ubiegłego (2 kw. 22/2 kw.21), ceny bednarki stalowej o 261%, ceny średnie styropianu o 157%, bali drewnianych prawie o 160%.
. O umowach o roboty budowlane napisano już wiele książek, poradników i artykułów z mniej lub bardziej rozbudowanymi wzorami, rozpowszechnianych w postaci drukowanej i elektronicznej, prezentowanych nawet na powszechnie dostępnych portalach internetowych. Pomimo jednak tak wielu źródeł informacji w sądach toczy się szereg spornych spraw, których źródło należy upatrywać właśnie w wadliwie zawartych umowach pomiędzy stronami procesu inwestycyjnego. Po latach praktyki w kosztorysowaniu i sporządzaniu opinii na temat rozliczania wykonanych robót budowlanych stwierdzam, że sporządzenie dobrej umowy jest sztuką, przy której nie wystarczy legitymować się tylko znajomością wiedzy prawniczej. Niezbędna jest również wiedza z zakresu ekonomii, budownictwa, a przede wszystkim kosztorysowania robót budowlanych. Ten ostatni obszar niedoceniany przez polskich prawników, pozostawiony bez patronatu ministerstwa któremu podlega budownictwo, pozornie zmarginalizowany przez formę wynagrodzenia ryczałtowego często jest przyczyną konfliktów pomiędzy inwestorem a wykonawcą. Przy braku znajomości metod i podstaw kosztorysowania, realiów toczącego się procesu inwestycyjnego, doświadczenia w prowadzeniu robót budowlanych, a również braku znajomości podstaw psychologii, nawet najsprawniejszy prawnik nie jest w stanie opracować dobrej umowy o roboty budowlane. Poniżej kilka, wybranych spostrzeżeń, które powinno się mieć na uwadze przy opracowywaniu umowy o roboty budowlane. SWOBODA W KREOWANIU UMÓW Zgodnie z art. 3531 strony procesu inwestycyjnego mogą „ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego”. Oznacza to w praktyce, że każda umowa, również o roboty budowlane powinna być indywidualnie redagowana, w zależności od istniejących warunków i potrzeb stron lecz nie wbrew prawu czy zasadom współżycia społecznego, co w terminologii prawniczej oznacza minimum powszechnie przyjmowanych zasad poprawności i uczciwości w relacjach z innymi osobami. Jest to zwrot niedookreślony, odwołujący się do elementów porządku prawnego poprzez wskazanie norm pozaprawnych. Inaczej umowa będzie konstruowana przykładowo, w przemyśle, rolnictwie, budownictwie gdzie produkty finalne są zróżnicowane a realia wykonania zaciągniętego zobowiązania każdorazowo inne, odmiennie gdy źródłem finansowania będą środki publiczne lub prywatne, inaczej gdy przedmiotem umowy będzie wykonanie wielobranżowej, długoletniej inwestycji, inaczej gdy niewielkiego zakresu robót budowlanych w krótkim okresie czasu. Czynników wpływających na wzajemne relacje pomiędzy stronami jest dużo i to one powodują konieczność zindywidualizowanego podejścia i właściwego ich uregulowania. Za każdym jednak razem autorzy umowy powinni znać uwarunkowania występujące na obszarze w którym realizowane będą postanowienia umowne. W przypadku umów o roboty budowlane jej twórcy powinni dysponować wiedzą o procedurach stosowanych w budownictwie, dokumentach niezbędnych przy realizacji inwestycji, prawach i obowiązkach stron, stosowanych w budownictwie zasadach rozliczeń i formach wynagradzania za roboty budowlane. UMOWY A KOSZTORYSOWANIE W sposób odmienny strony spisują umowę w przypadku gdy zdecydują się na formę wynagrodzenia ryczałtowego za wykonanie robót budowlanych, tj. określą z góry należną kwotę pieniężną za wykonanie zobowiązania ? bez rozliczania poszczególnych kosztów ( art. 632 Kodeksu Cywilnego), lub też na formę wynagrodzenia kosztorysowego w oparciu o przyjęte przez strony podstawy do jego ustalenia ( art. 628 KC). W drugim przypadku strony w umowie muszą odwołać się do metod i podstaw kalkulacji, co też z lepszym czy gorszym skutkiem czynią. Natomiast zachodzi pytanie czy przy wynagrodzeniu ryczałtowym, gdy strony umówiły się na konkretną kwotę strony muszą zagłębiać się w szczegóły kosztorysowania? Praktyka pokazuje, że jest to nieuniknione. Strony powinny być przygotowane na pojawienie się w czasie trwania budowy okoliczności, które mogą spowodować zmianę zakresu zamówienia. Zamówienie na roboty budowlane ma bowiem szczególny, zindywidualizowany charakter poprzez opisanie jego przedmiotu za pomocą dokumentacji projektowej sporządzanej każdorazowo na użytek konkretnego zamawiającego i konkretnej inwestycji. Jakość tego opracowania weryfikowana jest praktycznie w trakcie realizacji inwestycji, już po zawarciu umowy. Jeżeli okaże się, że wykonawca będzie musiał zrealizować roboty dodatkowe nieprzewidziane dokumentacją projektową a których konieczność wykonania spowodowana została z różnych przyczyn, np. na skutek nieścisłości lub błędów w rozwiązaniach projektowych czy też na skutek zmian wprowadzanych przez projektanta i inwestora, zapisy umowne powinny regulować sposób rozliczenia nowego zakresu robót. I tutaj najbardziej czytelnym sposobem jest kalkulacja kosztorysowa. Dlatego też, autor czy autorzy umowy powinni dysponować wiedzą o metodach i podstawach kalkulacji robót budowlanych oraz źródłach informacji niezbędnych w kosztorysowaniu na obszarze budownictwa, by móc zabezpieczyć interesy obu stron. SPOSOBY ROZLICZENIA ROBÓT Można widzieć różne rozwiązania dotyczące sposobu rozliczenia robót zarówno przy zawarciu umowy z wynagrodzeniem kosztorysowym, jak i z wynagrodzeniem ryczałtowym dla robót, które będą konieczne do wykonania, a które nie zostały przewidziane dokumentacją projektową. Jednym z nich jest rozliczenie w oparciu o ceny jednostkowe robót, których źródłem jest kosztorys ofertowy, jeżeli takowy oczywiście był złożony. Sposób ten jest skuteczny w przypadku, gdy kosztorys ofertowy był sporządzony w dużym stopniu szczegółowości i dla różnorodnego zakresu robót, co umożliwiałoby wybór cen jednostkowych dla rozliczenia nowych robót. Kolejnym sposobem, który może być brany pod uwagę, to przyjęcie kalkulacji uproszczonej w oparciu o ceny jednostkowe robót publikowane przez firmy badające rynek pod katem cen i kosztów w budownictwie, tj. np. przez firmę ORGBUD-SERWIS. Mankamentem jednak takiego rozwiązania jest ograniczony zakres dostępnego wyboru cen. Następną możliwością może być kalkulacja szczegółowa sporządzona w oparciu o katalogi nakładów rzeczowych, popularnie zwanymi KNR-ami oraz w oparciu o ceny czynników produkcji, tj. ceny materiałów, koszty pracy sprzętu, kosztorysowe stawki robocizny oraz wskaźniki narzutów kosztów pośrednich i zysku. Taka informacja jednak jest zbyt ogólnikowa i celem uniknięcia sporu, wybór podstaw rzeczowych i cenowych musi być jak najbardziej doprecyzowany. PODSTAWY RZECZOWE Na rynku dostępnych jest kilkaset katalogów nakładów rzeczowych, poświęconych różnym branżom i opracowanych pod egidą różnych ministerstw. Większość z nich powstawała w latach 80-tych XX w., jeszcze przed przemianami ustrojowymi, kiedy kosztorysowanie regulowane było w sposób urzędowy. Od tamtej pory, za sprawą ustawy o cenach status tych katalogów się diametralnie się zmienił. Katalogi ministerialne, które były niegdyś w randze katalogów obligatoryjnych, obecnie stosowane są na zasadzie swobodnego wyboru przez strony procesu inwestycyjnego. Zniesienie patronatu urzędowego nad bazą normatywną spowodowało, że przestały one być uaktualniane i w efekcie dotyczą one technologii, materiałów i organizacji robót odmiennych od stosowanych obecnie. Na rynku są też i nowsze katalogi, tworzone w ramach działalności prowadzonej przez jednostki prywatne działające na obszarze kosztorysowania. Niestety, są one wybiórcze, dotyczą ściśle określonych rodzajów robót i są przeważnie opracowywane na zlecenie producentów materiałów budowlanych. W tej szerokiej bazie katalogowej można znaleźć normatywy o mocno zróżnicowanych nakładach dotyczące tej samej lub podobnej roboty. Przykładowo w KNR 13-12 pt. opracowanym przez Ministerstwo Górnictwa i Energetyki pt. „Roboty budowlane elektrowni, elektrociepłowni oraz ciepłowni zawodowych” znajdują się nakłady związane z rozbiórką konstrukcji murowych, betonowych i żelbetowych oraz drewnianych i metalowych, podobnie jak w KNR 4-04 opracowanym przez Ministerstwo Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa pt. „Roboty rozbiórkowe i wyburzeniowe budynków i budowli”. Innym przykładem może być ułożenie wodociągu z rur PVC. Z tego zakresu jest do wyboru KNR 2-15 pt. „Instalacje wewnętrzne wodociągowe, kanalizacyjne, gazowe i centralnego ogrzewania”, KNNR 4 pt. „Instalacje sanitarne i sieci zewnętrzne”, KNR 0-13 pt. „Instalacje wewnętrzne wodociągowe i kanalizacyjne z tworzyw sztucznych”. Oczywiście wskazówką przy doborze normatywu jak najbardziej odpowiadającego wykonywanej robocie są informacje podane we wstępach do katalogów i poszczególnych rozdziałów, oraz w wykazach czynności, lecz jak pokazuje praktyka, nie zawsze są one wystarczającym argumentem w sytuacji konfliktowej pomiędzy stronami. Dlatego też warto zadecydować o wyborze katalogu w odpowiednim czasie, tj. przy zawieraniu umowy, przed rozpoczęciem robót, a nie po ich wykonaniu. Zauważyć należy, że katalogi nakładów rzeczowych które stanowią, pomimo wcześniej wskazanych ułomności, podstawę kosztorysowania szczegółowego zakładają normatywy dla robót wykonywanych w warunkach przeciętnych, przy stosowaniu przeciętnej organizacji pracy. Stąd też, jeżeli roboty wykonywane są w warunkach niestandardowych np. na terenie czynnego zakładu pracy, gdy produkcja jest w toku, funkcjonują służby ochrony, odbywa się transport (dowożone są surowce do produkcji, wywożone wyroby) lub też gdy roboty prowadzone są w warunkach zmianowych z uwagi na termin zakończenia robót albo wymagają szczególnej organizacji z uwagi na brak składowisk przyobiektowych i konieczność ?montażu z kół?, strony powinny przewidzieć w umowie współczynniki zwiększające bądź też dodatki z tytułu utrudnień pozwalające na podniesienie wynagrodzenia. Jeżeli, z różnych przyczyn strony nie podejmą takiej decyzji, dodatkowe koszty mogą być zrekompensowane takim doborem innych podstaw cenowych, które je pokryją. PODSTAWY CENOWE Kolejnymi, istotnymi elementami, o którym należy pamiętać przy uzgadnianiu podstaw kalkulacji metodą szczegółową są ceny i ich źródła. Strony mogą przyjąć rozwiązanie polegające na rozliczeniu robót w oparciu o ceny materiałów wynikające z faktur zakupowych wykonawcy lub w oparciu o publikowane czy dostępne w formie elektronicznej ceny materiałów przeznaczone do kosztorysowania. Jednostek autorskich takich cen jest kilka – jest to ORGBUD-SERWIS PROMOCJA, ATHENASOFT. Jeżeli strony zdecydują się na konkretne źródło informacji muszą mieć jeszcze świadomość formy w jakiej wyżej wymienione firmy prezentują ceny, celem dalszego uszczegółowienia informacji. Przykładowo firma ORGBUD-SERWIS przedstawia ceny zakupu materiałów w poziomie cen średnich, minimalnych i maksymalnych oraz ceny nabycia materiałów tj. łącznie z kosztami zakupu w poziomie cen średnich i minimalnych ( minimalne ceny nabycia nie są prezentowane przez inne firmy), co znacznie ułatwia kalkulacje. Z reguły strony umawiają się na stosowanie średnich cen nabycia ale nierzadko decydują się również na minimalne ceny nabycia. To drugie rozwiązanie przyjmowane jest z uwagi na istniejącą aktualnie dużą konkurencyjność wśród producentów materiałów budowlanych, którzy chcąc pozyskać odbiorców udzielają wykonawcom daleko idących indywidualnych rabatów. W efekcie wykonawca pozyskuje materiał w cenach, które mogą oscylować wokół notowań minimalnych. Ponadto wystąpienie robót dodatkowych jest, zdaniem inwestorów korzystnym dla wykonawcy czynnikiem poszerzającym front robót, co przemawia za rozliczeniem ich w oparciu o ceny minimalne. Inaczej mówiąc zastosowanie niższych cen ma równoważyć bezkosztowe pozyskanie przez wykonawcę dodatkowych robót. Uregulowania w umowie wymagają również informacje dotyczące cen sprzętu ? w kalkulacji kosztorysowej strony mogą przyjąć ceny najmu sprzętu z odrębną kalkulacją kosztów jednorazowych, względnie ceny pracy sprzętu (ceny najmu z uwzględnieniem kosztów jednorazowych) w określonym poziomie cenowym. Tutaj również należy dodać, że firma ORGBUD-SERWIS jako jedyna podaje ceny pracy sprzętu w szerszym aspekcie tj. w poziomie cen minimalnych, średnich i maksymalnych. Kolejnym elementem z zakresu podstaw cenowych wymagającym uszczegółowienia jest przyjęcie przez strony do rozliczeń kosztorysowej stawki robocizny. Mogą to być stawki w przekroju ogólnokrajowym, województw lub miast, w poziomie stawek średnich, minimalnych, maksymalnych, dodatkowo zróżnicowane w zależności od branży budowlanej. Podobnie uszczegółowienia wymagają narzut kosztów pośrednich i zysku. PRZYKŁADY NIEFORTUNNYCH UZGODNIEŃ W UMOWACH Celem zobrazowania podjętej tematyki, poniżej przytaczamy kilka przykładów wyjętych z praktyki. Strony umówiły się, że wykonanie robót budowlanych zostanie rozliczone kosztorysem powykonawczym w oparciu o KNR 2-02 oraz średnie ceny nabycia z systemu Sekocenbud, tzn. w oparciu o ceny zakupu powiększone o koszty zakupu. Jednakże ceny mieszanek mineralno-asfaltowych prezentowane są przez wydawcę bez kosztów zakupu, ponieważ wyszedł on z założenia, o czym pisze we wstępie do wydawnictwa, że przy dużych inwestycjach drogowych wytwórnie mieszanek znajdują się zwykle w pobliżu frontu robót, na placu budowy W związku z tym transport mieszanki jest traktowany i rozliczany zazwyczaj w kosztorysach jako transport technologiczny. Jeżeli natomiast dowóz mieszanki odbywa się z miejsca zlokalizowanego poza terenem budowy to jego dowóz powinien być skalkulowany indywidualnie, jako transport zewnętrzny. W omawianym przypadku zaszła konieczność dowozu mieszanki spoza placu budowy w związku z czym wykonawca sporządził indywidualną kalkulację, która nie została przyjęta przez inwestora, ponieważ taka sytuacja nie została przewidziana w innym przypadku strony uzgodniły rozliczenie kosztorysem powykonawczym przy zastosowaniu minimalnej stawki robocizny kosztorysowej do robót budowlanych prezentowanej w notowaniach firmy ORGBUD-SERWIS. Strony jednak nie uszczegółowiły, czy ma to być minimalna stawka w przekroju ogólnokrajowym czy też notowana dla miasta Warszawy. Różnica pomiędzy stawkami była na tyle znacząca, że strony weszły w konflikt, który rozstrzygnął dopiero uzgodniły źródło i poziom cen materiałów. Pozostałe czynniki cenotwórcze miały być określone w oparciu o „minimalne koszty pracy” wg systemu Sekocenbud. Na etapie rozliczeń strony stwierdziły brak w umowie o roboty budowlane definicji kosztów pracy, oraz brak takiej nomenklatury w kosztorysowaniu robót budowlanych. W związku z powyższym Inwestor uznał, że stawka robocizny kosztorysowej powinna być przyjęta w poziomie stawek minimalnych dla przekroju krajowego, podobnie wskaźniki narzutów. Tymczasem wykonawca stał na stanowisku przyjęcia stawki robocizny na poziomie minimalnym, lecz dla miasta Poznania, a wskaźniki narzutów w poziomie maksymalnym dla miasta Poznania argumentując, że nie zostały one wymienione z nazwy w zapisie umownym, w związku z czym ma swobodę w ich doborze. Obie strony były natomiast zgodne w kwestii cen pracy sprzętu i uznały, że należy przyjąć w poziomie cen średnich, ponieważ w systemie Sekocenbud brak jest notowań z zakresu cen minimalnych. Ten przykład pokazuje, że strony w umowie posługiwały się niejednoznacznymi pojęciami i nie miały świadomości zakresu notowań, które przyjęły do innej sprawie spornej, źródłem konfliktu stało się niedoprecyzowanie podstaw katalogowych. W efekcie, po wykonaniu prac wykonawca skalkulował roboty osuszeniowe wg KNR 9-21 pt. „Oczyszczanie, osuszanie i odkażanie obiektów budowlanych po zalaniu wodą”. Inwestor nie przyjął tej wyceny, ponieważ stał na stanowisku, że bardziej adekwatnym katalogiem powinien być KNR 9-19 pt. „Osuszanie zawilgoconych lub zalanych wodą pomieszczeń – w technologii firmy Belfor”. Akurat ten konflikt strony rozwiązały polubownie dzięki analizie założeń, przy których opracowane były normatywy, a które były wymienione we wstępach do tych katalogów i sytuacja miała miejsce przy prowadzeniu robót na innej budowie. Strony miały rozliczyć roboty wg KNR-ów lecz nie uszczegółowiły ich numerów. Katalogiem wiodącym w kosztorysie powykonawczym stał się KNR 2-02 dotyczący wykonywania nowych robót budowlanych, z czym strony się zgadzały. Jednakże w trakcie realizacji inwestor zmienił funkcje pomieszczeń, co pociągnęło za sobą konieczność przeróbek polegających na rozebraniu posadzki, wykonaniu docieplenia i ułożeniu nowej podłogi, zdemontowaniu założonych elementów wykończeniowych, przemalowaniu, założeniu dodatkowej instalacji elektrycznej. Te roboty wykonawca rozliczył wg KNR 4-01 dotyczącym robót budowlanych prowadzonych w obiektach remontowanych i 4-03 dotyczącym remontowych robót elektrycznych. Uznał on bowiem, że roboty te mają charakter remontowy a nie inwestycyjny, z czym nie zgodził się inwestor. PODSUMOWANIE Reasumując, uszczegółowienie w umowach o roboty budowlane problematyki kosztorysowania robót budowlanych, nawet przy przyjęciu formy wynagrodzenia ryczałtowego ma pierwszorzędne znaczenie. Zamieszczenie właściwych uzgodnień wymaga jednak szerokiej wiedzy z tej dziedziny, a przede wszystkim świadomości metod kalkulacyjnych i dostępnych na rynku źródeł o podstawach rzeczowych i cenowych stosowanych w kosztorysowaniu. Wadliwie przyjęte uzgodnienia z zakresu kosztorysowania czy też mało doprecyzowane mogą być takim samym źródłem konfliktów dla stron, jak gdyby w ogóle nie spisały żadnych postanowień. Stąd też, na etapie opracowywania umowy o roboty budowlane konieczna jest współpraca prawników z kosztorysantami, którzy uczestnicząc w pracach każdego etapu procesu inwestycyjnego, zarówno po stronie inwestora jak i wykonawcy mogą stanowić nieoceniony głos doradczy. Dodane: 22 maja 2017
Wzrost kosztów wykonawstwa oraz szybko zapełniające się portfele zamówień firm budowlanych powodują, że intensywna konkurencja cenowa na polskim rynku budowlanym odchodzi w przeszłość. Wzrost cen usług to dla branży budowlanej jedyny sposób na ucieczkę przed nadchodzącą erozją marż. Firmy, które jeszcze tego nie zauważyły, mogą wkrótce zniknąć z rynku. Jak wynika z badania wśród pracowników wysokiego szczebla zarządzania oraz pionów operacyjnych 200 największych polskich firm budowlanych przeprowadzonego przez firmę badawczą PMR na potrzeby raportu „Sektor budowlany w Polsce II połowa 2017 – Prognozy rozwoju na lata 2017-2022”, aż trzy czwarte największych firm budowlanych działających na polskim rynku deklaruje, że w 2017 r. odczuły wzrost cen materiałów budowlanych. Co więcej, podobny odsetek badanych przedsiębiorstw prognozuje dalszy wzrost cen. Zwyżki cen najbardziej odczuwalne są w przypadku stali, betonu, paliw i asfaltu. Według wskazań respondentów, znaczącym utrudnieniem są także rosnące ceny kruszyw i materiałów termoizolacyjnych. Na wzrost cen zauważalnie częściej zwracały uwagę firmy specjalizujące się w budownictwie mieszkaniowym i niemieszkaniowym. Większość wykonawców nie zabezpieczyła się przed wzrostem cen materiałów budowlanych Z grupy 200 największych firm budowlanych, ponad 60% podmiotów wzrost cen materiałów zamierza bezpośrednio przełożyć na swoje ceny ofertowe. Tylko co trzecia firma deklaruje, że przygotowała się do wzrostu cen, poprzez wcześniejszy zakup wybranych grup materiałów, zastosowanie kontraktów terminowych bądź uwzględnienie możliwości rewaloryzacji ceny w kontrakcie. Niedobór pracowników winduje koszt robocizny Wzrost cen materiałów to jednak nie jedyny problem jeżeli chodzi o koszty wykonawstwa. Podwyższenie od 2017 r. płacy minimalnej o 8% spowodowało ponadprzeciętny wzrost wynagrodzeń nie tylko w grupie najniżej opłacanych robotników budowlanych, ale także wśród pracowników znajdujących się nieco wyżej na drabince płac. W rezultacie, w lipcu i sierpniu 2017 r. średnie płace w firmach budowlanych rosły w tempie 7-8% r/r. Wzrostu poziomu wynagrodzeń należy spodziewać się także w 2018 r., czemu sprzyjać będą zaplanowany przez rząd 5% wzrost płacy minimalnej oraz dalszy niedobór siły roboczej. O tym jak poważnym problemem dla wykonawców są problemy kadrowe, najlepiej świadczą wyniki tegorocznego badania PMR, w którym bariery związane z intensywną konkurencją rynkową ustąpiły miejsca czynnikom o charakterze kadrowym, zarówno jeśli chodzi o podstawową siłę roboczą jak i wykwalifikowanych specjalistów. Coraz więcej firm wykonawczych decyduje się na podwyżkę cen usług Wzrost kosztów materiałów i robocizny wraz z rosnącym wolumenem planowanych inwestycji sprawiły, że po raz pierwszy od kilku lat znacząco wzrósł odsetek dużych firm budowlanych, które zamierzają podwyższyć ceny swoich usług. Jak wynika z badania PMR, o ile w ostatnich latach plany takie zgłaszało tylko kilkanaście procent firm, w III kw. 2017 r. było to już ponad 40% wykonawców. W najbliższych kwartałach odsetek ten może jeszcze rosnąć. Co ważne, deklaracje takie składają nie tylko największe firmy budowlane, ale również mniejsi podwykonawcy, którzy w 2017 r. dodatkowo ucierpieli z powodu wprowadzenia odwróconego podatku VAT na roboty budowlane. Wyższe ceny ofertowe ratunkiem przed utratą płynności Podwyższenie cen ofertowych jest dla firm budowlanych jedynym rozwiązaniem, mogącym uchronić je przed stratami finansowymi wynikającymi z realizacji inwestycji zakontraktowanych w latach 2015-2016, czyli w okresie dołka cenowego. Administracja rządowa jak i samorządowa a także inwestorzy prywatni muszą się z tym faktem pogodzić i rozważyć rewizję budżetów planowanych inwestycji. W przeciwnym razie, z uwagi na oferty przekraczające wstępny kosztorys inwestycji, coraz częściej dochodzić będzie do odwoływania przetargów, a co za tym idzie do opóźnień w realizacji projektów. Po Euro 2012 w branży budowlanej krążyła smutna anegdota, że jednym z głównych sponsorów Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej były firmy budowlane, które w wyniku wzrostu cen materiałów pośrednio współfinansowały budowę stadionów czy autostrad, co wielu z nich przypłaciło upadłością. Jeżeli wykonawcy nie podejdą racjonalnie do wyceny obecnie składanych ofert, w latach 2018-2019 historia może się powtórzyć. Bartłomiej Sosna Główny analityk rynku budowlanego PMR
Jak wynika z raportu BIG InfoMonitor oraz Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa „Sytuacja finansowa przedsiębiorstw budowlanych. Wzrost cen blokuje hossę” najwięcej działających firm budowlanych w Polsce znajduje się na Mazowszu, w Małopolsce oraz w Wielkopolsce. Pod względem kwoty przeterminowanego zadłużenia i liczby niesolidnych dłużników dominuje Mazowsze. Firmy z województwa mazowieckiego zadłużone są w sumie na 654,1 mln zł, a ich średnie zadłużenie – 137,8 tys. zł – jest tylko trochę wyższe od średniego zadłużenia firm budowlanych w kraju – 134,1 tys. Zł. - Branża budowlana jest liderem zadłużenia - mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. - Wzrost zadłużenia wynosi ok. 10 proc. - dodaje. Jak wynika z raportu BIG InfoMonitor oraz Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa „Sytuacja finansowa przedsiębiorstw budowlanych. Wzrost cen blokuje hossę” najwięcej działających firm budowlanych w Polsce znajduje się na Mazowszu, w Małopolsce oraz w Wielkopolsce. Problemy ze spłatą zobowiązań ma 31 852 firm. Łączne zadłużenie firm budowlanych za rok 2017 sięga 4,27 mld zł. To aż 470 mln zł więcej niż rok wcześniej. Niechlubni rekordziści Pod względem kwoty przeterminowanego zadłużenia i liczby niesolidnych dłużników dominuje Mazowsze. Firmy z województwa mazowieckiego zadłużone są w sumie na 654,1 mln zł, a ich średnie zadłużenie – 137,8 tys. zł – jest tylko trochę wyższe od średniego zadłużenia firm budowlanych w kraju – 134,1 tys. Zł. Inaczej rozkłada się na województwa liczba firm zadłużonych w relacji do ogółu działających firm w danym województwie. - Najłatwiej wpaść na firmę, która źle płaci w województwach dolnośląskim i śląskim - wyjaśnia prezes Grzelczak. - Najmniejsze jest takie prawdopodobieństwo w Małopolsce i Podkarpackim - dodaje. Kiepska sytuacja w branży Trudną sytuację w budownictwie potwierdzają to dane GUS, wskaźnik zyskowności sprzedaży w budownictwie jest obecnie niższy niż dla ogółu podmiotów gospodarczych, po I półroczu 2017 r. wyniósł 2,5 proc., wobec 5,3 proc. dla pozostałych firm. Najwyższą zyskowność 3,9 proc. osiągały firmy budowlane zatrudniające od 10 do 49 pracowników, zaś wraz ze wzrostem wielkości firmy wskaźnik zyskowności obniża się do 2,0 proc. w przypadku średnich i 1,9 proc. dla największych (powyżej 250 zatrudnionych). W ostatnich latach, branży szczególnie dały się we znaki cykliczne zmiany związane z realizacją unijnych programów, powodujące bądź spiętrzenie prac wraz z jego negatywnymi konsekwencjami, bądź przy braku środków zastój skutkujący wstrzymaniem zamówień. Obecnie znów mamy do czynienia z ogromnym popytem na usługi firm budowlanych.
Marcin Kaźmierczak2019-11-08 06:00redaktor 06:00W ciągu roku koszt budowy domu w Polsce wzrósł średnio od 7,4 do 9,8 proc. Jeśli wziąć pod uwagę ceny obowiązujące pod koniec października 2017 r. postawienie podobnej nieruchomości podrożało nawet o 14 proc. - wynika z danych zebranych przez serwis Jeśli dodać do tego drożejące działki – w niektórych regionach Polski nawet o jedną trzecią – marzący o własnym domu skazani są na coraz mocniejszy ból głowy i głębsze sięganie do kieszeni. Ceny usług i materiałów budowlanych rosną jednak wolniej od mieszkań - zwłaszcza tych z rynku pierwotnego. W opinii ekspertów może się to zmienić już od stycznia. Analizując koszty budowy domu oparliśmy się o dane zebrane przez serwis Dane dotyczą zarówno średnich cen materiałów budowlanych jak i usług budowlano-montażowych. Zostały zebrane pod koniec października 2019 r., a także w analogicznym okresie 2018 i 2017 r. w oparciu o wywiady telefoniczne weryfikowane przez ankiety. Fotowoltaika receptą na podwyżki cen prądu? Poznaj szczegóły Budowa została podzielona na dwa etapy. Najpierw wyceniony został koszt osiągnięcia stanu surowego zamkniętego, następnie stanu deweloperskiego razem z malowaniem, ale bez wykończenia. fot. / / YAY Foto Koszty budowy domu - stan surowy zamknięty Według danych zebranych przez serwis szacunkowy koszt osiągnięcia stanu surowego zamkniętego pod koniec października 2019 r. wyniósł średnio 2200 zł/mkw. Oznacza to, że dla domu o powierzchni 100 mkw. było to 220 000 zł, podczas gdy jeszcze w październiku 2018 r. cena oscylowała wokół 2003 zł/mkw., co przy analogicznym metrażu dawało koszt rzędu 200 300 zł. Koszt postawienia domu w stanie surowym zamkniętym wzrósł więc w ciągu roku średnio o 7,4 proc. Najmocniej wystrzeliły ceny montażu okien i budowy stropów – średnio o 32,3 i 20,6 proc. Mniej niż w październiku 2018 r. trzeba było płacić z kolei za prace przy budowie dachu – średnio o 21,8 proc. Biorąc pod uwagę tylko materiały budowlane, najmocniej podrożało stawianie ścian (średnio o 19,4 proc.) oraz stropów (średnio o 8,3 proc.). Koszty usług i materiałów budowlanych (stan surowy zamknięty) [zł/mkw.] 2017 2018 2019 Rodzaj prac Usługi Materiały Łącznie Usługi Materiały Łącznie Usługi Materiały Łącznie Fundament 142 334 476 143 343 486 160 371 531 Ściany 137 156 293 143 170 313 146 203 349 Stropy 66 428 494 63 448 511 76 485 561 Dach 203 316 519 213 314 527 247 326 573 Okna 27 100 127 31 100 131 41 103 144 Drzwi 14 20 34 15 20 35 21 21 42 Suma 589 1354 1943 608 1395 2003 691 1509 2200 Różnica r/r [w proc.] - - - 3,2 3,0 3,1 13,7 8,2 9,8 Źródło: – stan na koniec października 2017, 2018 i 2019 r. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowiły koszty tzw. robocizny (31,4 proc.), których udział w ostatecznej cenie wzrósł w ciągu roku o 1,4 proc. Koszty budowy domu - stan deweloperski Biorąc pod uwagę stan deweloperski razem z malowaniem ścian w przypadku analogicznego domu o powierzchni 100 mkw. pod koniec października 2019 r. trzeba było liczyć się z wydatkiem 380 500 zł, czyli średnio o 9,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2018 r., gdy osiągnięcie stanu deweloperskiego było możliwe za 354 300 zł. Koszty budowy domu najmocniej zwiększyło malowanie. Tzw. robocizna w tym zakresie w ciągu roku podrożała średnio o 20 proc., a materiały o 5,9 proc. Znacznie drożej kosztuje także wylanie posadzki. Koszt materiałów wzrósł w tym przypadku średnio o 10 proc., a usługi o 13,6 proc. Najbardziej stabilne ceny utrzymują się w przypadku instalacji elektrycznych. Ich montaż, względem października 2018 r., podrożał jedynie o 1,3 proc. Koszty usług i materiałów budowlanych (stan deweloperski) [zł/mkw.] 2017 2018 2019 Rodzaj prac Usługi Materiały Łącznie Usługi Materiały Łącznie Usługi Materiały Łącznie Elewacje 210 179 389 237 231 468 252 233 485 Prace wod-kan 39 23 62 47 24 71 46 25 71 Ogrzewanie centralne 81 270 351 91 275 366 87 284 371 Instalacje elektryczne 70 39 109 76 38 114 77 38 115 Tynki 75 64 139 78 63 141 84 66 150 Posadzki 21 59 80 22 60 82 25 66 91 Gładzie 74 20 94 81 20 101 87 21 108 Płyty gipsowe 60 31 91 66 40 106 70 42 112 Malowanie 35 48 83 40 51 91 48 54 102 Suma 665 733 1398 738 802 1540 776 829 1605 Suma (łącznie z kosztem stanu surowego) 1254 2087 3341 1346 2197 3543 1467 2338 3805 Różnica r/r [w proc.] - - - 7,3 5,3 6,1 9,00 6,4 7,4 Źródło: – stan na koniec października 2017, 2018 i 2019 r. Robocizna pod koniec października 2019 r. stanowiła 38,6 proc. wszystkich kosztów, które trzeba było ponieść, aby osiągnąć stan deweloperski. Na ekipy budowlane trzeba było wydać średnio 1467 zł/mkw. Wykończenie domu - spore różnice w regionach Usługi wykończeniowe pod koniec października 2019 r. były średnio o 0,7 proc. droższe niż pod koniec września 2019 r. Duże dysproporcje odnotowano z kolei w przypadku poszczególnych regionów. Prace wykończeniowe były najdroższe w woj. mazowieckim, małopolskim i śląskim. Najmniej ekipy oferujące prace wykończeniowe oczekiwały w woj. lubuskim, opolskim i świętokrzyskim. Największą dysproporcję można było zauważyć w przypadku układania płytek. W woj. mazowieckim za tego typu prace trzeba było płacić średnio 71 zł/mkw. powierzchni, w woj. lubuskim z kolei 42 zł/mkw. Znaczne różnice w cenach objęły również montaż toalety i sanitariatów. W woj. mazowieckim ekipy oczekiwały średnio 115 zł za każdą zamontowaną sztukę. W woj. lubuskim i opolskim koszt montażu wynosił średnio 67 zł. Drogo? W 2020 r. będzie jeszcze drożej Robocizna, która w tej chwili stanowi około jednej trzeciej kosztów budowy domu, w przyszłym roku może znacząco wzrosnąć. Zdaniem ekspertów wpływ na to będzie miała podwyżka płacy minimalnej, która w 2020 r. wyniesie 2600 zł brutto (ok. 1878 zł netto). Do 17 zł brutto (11 zł netto) podwyższona została także stawka godzinowa. – Choć jeszcze zimą nie powinno być znaczących podwyżek, ponieważ zima sprawia, że budownictwo przeżywa zastój, to wiosną ceny usług mogą pójść znacząco w górę. Wszystko za sprawą podwyżki płacy minimalnej. Jeśli pracodawcy będą musieli płacić więcej, to na pewno te koszty zostaną przeniesione na klientów i znajdą odbicie w wyższych cenach – wyjaśnia Jarosław Wójcik z serwisu W najbliższych miesiącach nie powinniśmy jednak spodziewać się znaczących wzrostów cen. – W październiku wzrost wyniósł zaledwie 0,5 proc. Rynek budowlany znajduje się w coraz gorszym otoczeniu. Nastroje gospodarcze spadają, inwestycje publiczne też przeżywają kłopoty – mówi Jarosław Wójcik. – W ciągu ostatnich dwóch, trzech miesięcy mieliśmy chwilowy wzrost zleceń na budowę domów. Było to jednak odbicie po słabym pod tym względem pierwszym półroczu. Budowa domu drożeje wolniej od mieszkań Porównując roczny wzrost kosztów budowy domu na poziomie 7-10 proc., można dojść do przekonania, że w niektórych regionach Polski różnice cen w porównaniu z ubiegłym rokiem są mniejsze niż w przypadku mieszkań - zwłaszcza tych oferowanych na rynku pierwotnym. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez serwis nieruchomości za wrzesień 2019 r., ceny ofertowe mieszkań na rynku pierwotnym wzrosły nawet o 22,8 proc. Z takimi podwyżkami żądań deweloperów musieli radzić sobie szukający własnego „M” w Katowicach. Można było znaleźć jednak miasta, gdzie oczekiwania sprzedawców spadły - choćby w Poznaniu, gdzie ceny ofertowe względem września 2018 r. były niższe średnio o 3,3 proc. Porównanie wzrostu cen ofertowych mieszkań i budowy domu w ciągu roku Inwestycja Różnice cen [w proc.] Mieszkanie na rynku pierwotnym Od -3,3 proc. w Poznaniu do 22,8 proc. w Katowicach* Mieszkanie na rynku wtórnym Od 8,7 proc. w Gdańsku do 16,4 proc. w Katowicach Dom (stan surowy zamknięty) 9,8 proc. w skali całej Polski** Dom (stan deweloperski) 7,4 proc. w skali całej Polski *porównanie wrzesień 2019 - wrzesień 2018; **porównanie październik 2019 – w październik 018 Źródło: oraz na podstawie W przypadku rynku wtórnego, niemal w każdym z największych polskich miast, średnia cena metra kwadratowego używanego mieszkania wzrosła w ciągu roku mocniej od kosztów budowy domu. Drożejące działki nie pomagają W ciągu roku ceny ofertowe działek budowlanych wzrosły w 15 województwach. Najgłębiej do portfeli we wrześniu 2019 r. porównaniu z poprzednim rokiem musieli sięgać szukający działki pod budowę domu w woj. warmińsko-mazurskim (wzrost o 36,7 proc.) i podkarpackim (wzrost o 32,2 proc.). Jedynie w woj. pomorskim kwoty wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży utrzymały się na tym samym poziomie. Nieznaczny wzrost poniżej 1 proc. zanotowano kolei w woj. mazowieckim i śląskim. W przypadku miast wojewódzkich jedynie w Gorzowie Wlkp., Łodzi i Kielcach można było liczyć na niższe kwoty w ogłoszeniach o sprzedaży parcel pod budowę domu niż we wrześniu 2018 r. Ceny ofertowe w ciągu roku spadły tam odpowiednio o 9 proc., 4,4 proc. i 1,5 proc. Największy wzrost oczekiwań sprzedawców w skali roku (średnio o 90,7 proc.) odnotowano w Olsztynie. Powyżej 20 proc. w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku ceny ofertowe wzrosły z kolei w Gdańsku i Krakowie. „”Źródło:
Ceny w budownictwie w 2018 r. poszybowały w górę. Czytając artykuły i komentarze w prasie na temat aktualnej sytuacji w budownictwie, można odnieść wrażenie, że przyczyną rosnących cen w budownictwie był przede wszystkim wzrost cen materiałów budowlanych i kosztów robocizny. Czy rzeczywiście ten wzrost ma tak znaczący wpływ na ceny robót budowlanych, że może uzasadnić oferty wykonawców z wynagrodzeniem wyższym o 20–30% od wynagrodzeń sprzed roku, a nawet w skrajnych przypadkach o 200–300%?POLECAMY Faktyczny wzrost cen Analizując ceny i koszty prezentowane przez firmę ORGBUD-SERWIS, monitorującą rynek budowlany, należy uznać, że w ciągu minionego roku (porównywano ceny czwartego kwartału 2017 r. i 2018 r.) ceny obiektów kubaturowych wzrosły średnio od 4,2% do 5,4% w zależności od grupy badanych obiektów (budynki wielorodzinne, jednorodzinne, handlowo-usługowe, użyteczności publicznej, warsztatowe). W przypadku robót inżynieryjnych ceny wzrosły od 1,7% do 7,9% w zależności od zastosowanej technologii (rodzaj materiału, sposób wykonania wykopu) oraz lokalizacji (teren zabudowany, teren niezabudowany). Z kolei wzrost cen robót drogowych oscylował na poziomie 5–8% w zależności od zastosowanej technologii. Według publikacji Głównego Urzędu Statystycznego pt. „Ceny robót budowlano-montażowych i obiektów budowlanych” wskaźniki wzrostu cen obiektów kubaturowych były nieco niższe niż prezentowane przez ORGBUD-SERWIS, mniej więcej na poziomie 3,6–4,8%, wskaźniki wzrostu cen robót drogowych na poziomie 3,2–3,7%. Do robót inżynieryjnych trudno się odnieść z uwagi na niewielką ich reprezentację w publikacji. Można zatem uznać, że wyniki podawane przez oba źródła, tj. GUS i ORGBUD-SERWIS, są zbieżne. Ceny czynników produkcji Prezentacje firmy ORGBUD-SERWIS wskazują, że wartość materiałów użytych do budowy obiektów kubaturowych wzrosła pomiędzy czwartym kwartałem 2017 r. a czwartym kwartałem 2018 r. od 1,7% do 3,7%, a przy obiektach inżynieryjnych – od 1% do 5,8%. Jeśli chodzi o konkretne materiały, to zmiany ich cen w 2018 r. były mocno zróżnicowane. Uzależnione to było od czynników obiektywnych, takich jak zmienność cen surowców do produkcji, kosztów energii i paliw, od konkurencyjności materiału na rynku, pory roku i czynników subiektywnych dotyczących konkretnego producenta, jego pozycji na rynku, prowadzonej polityki sprzedaży, kosztów pracy w danym przedsiębiorstwie. Ważne W 2018 roku wyraźnie wzrosły ceny ceramiki, przykładowo ceny cegieł budowlanych pełnych – w granicach 5,5%, pustaków Porotherm – w przedziale od 11% do 23%, pustaków Mega-Max – od 21% do 40%, pustaków Keraterm – od 19% do 31%. Wzrosły również ceny innych materiałów do wznoszenia ścian, ceny bloków wapienno-piaskowych – w przedziale od 11% do 19%, bloczków z betonu komórkowego – od 10% do 18%, bloczków keramzyto-betonowych – od 11% do 40%. Ceny materiałów docieplających, przykładowo płyt z wełny mineralnej, nie pozostały w tyle za ceramiką, wzrastając od 11% do 22%. W dynamice wzrostu dorównywały im również ceny szkła płaskiego, których zmiany szacuje się w przedziale od 14% do 22%. Nieco mniej wzrosły ceny płyt OSB, bo w przedziale od 15% do 16%, i ceny płyt wiórowych prasowanych – od 6,9% do 9,7%. Na rynku stali również odnotowano dużą zmienność, przykładowo ceny kształtowników wzrosły średnio od 5% do nawet 10%, prętów żebrowanych do zbrojenia betonu – od 8,4% do 9%, blach czarnych, ocynkowanych, trapezowych – od 11% do 14%. W budownictwie drogowym podstawowym materiałem są asfalty, których ceny wzrosły w badanym okresie o ok. 33–34% i spowodowały wzrost cen mieszanek mineralno-asfaltowych od 10% do 15%. Aktualnie monitoring rynku wskazuje, że w pierwszym kwartale 2019 r. nastąpiła znaczna korekta cen asfaltów, podobnie jak cen stali. Bez względu na rodzaj inwestycji kluczowym materiałem w budownictwie są kruszywa do betonów, zapraw, do drogownictwa, których ceny w badanym okresie wzrosły w przedziale od 5% do 13% w przypadku piasków do zapraw, czy nawet 17% w przypadku kruszyw łamanych do betonów. Są również materiały, których ceny wzrosły w znikomym stopniu lub też nawet spadły, czego przykładem mogą być folie budowlane czy też ogólnie chemia budowlana (…). Ta nierównomierność w zmianach cen materiałów spowodowała, że średnia wartość materiałów użytych do budowy obiektów budowlanych wzrosła w ubiegłym roku tylko o kilka procent. Stawki robocizny kosztorysowej i ceny pracy sprzętu Główną przyczyną wzrostu cen w budownictwie są jednak nie zmiany cen materiałów budowlanych, chociaż też mają w tym swój udział, a stawki robocizny, szczególnie kosztorysowej, które w minionym roku, według notowań ORGBUD-SERWIS, zwiększyły się średnio od 9,20% do 9,86% – w zależności od branży robót. Zmiany te spowodowane zostały spadkiem bezrobocia, zaostrzeniem przepisów odnośnie do zatrudniania przez firmy budowlane robotników etatowych oraz urzędową regulacją wysokości minimalnego wynagrodzenia (…). Ceny pracy sprzętu wzrosły jedynie o kilka procent, najczęściej w przedziale 2–3%. W 2018 r. wzrosły zatem ceny czynników produkcji (ceny materiałów, ceny pracy sprzętu, stawki kosztorysowe robocizny), przyczyniając się do wzrostu cen robót w budownictwie. Jak wykazały analizy, za spektakularnym wzrostem oczekiwań finansowych wykonawców nie stoją zmiany cen czynników produkcji, lecz zjawiska ekonomiczno-gospodarcze, które wystąpiły w ostatnim czasie w obszarze budownictwa. Rynek budowlany w latach 2017–2018 Jak podaje Główny Urząd Statystyczny: produkcja sprzedana budowlano-montażowa (w cenach bieżących) niezmiennie rośnie (z małymi wyjątkami) od 2010 r., przykładowo w 2010 r. wynosiła 160,8 mld zł, w 2015 r. – 171,3 mld zł, w 2017 r. – już 186,8 mld zł; w grudniu 2018 r. produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 12,2% w stosunku do grudnia 2017 r., natomiast w okresie styczeń–grudzień 2018 r. była wyższa o 17,9% w porównaniu z notowaniami w analogicznym okresie 2017 r.; w pierwszym półroczu 2018 r. wydano ogółem 92 801 pozwoleń na budowę, gdy tymczasem w pierwszej połowie 2017 r. wydano 90 tys., a w analogicznym okresie 2016 r. – 83 420. Jednocześnie według sporządzonych na zlecenie różnych środowisk raportów, raportu Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, BIG InfoMonitor, BIK czy raportu firmy badawczej SPECTIS, pomimo ożywienia na rynku budowlanym spada rentowność firm wykonawczych, której miarą efektów jest zysk operacyjny lub zysk netto. Według specjalistów stoją za tym rosnące koszty produkcji, rosnące koszty wynagrodzenia, ceny paliw i energii, ceny materiałów budowlanych, a także brak płynności przy utrzymujących się zatorach płatniczych. Na niską rentowność przedsiębiorstw budowlanych wpływa również tendencja rosnących kosztów. Inwestorzy poprzez silną pozycję na rynku przyczyniali się do zaniżania cen przez wykonawców, nawet przy długoterminowych i kapitałochłonnych przedsięwzięciach budowlanych. Ważne Zawarte przed laty, w okresie tzw. rynku zamawiającego, kontrakty na realizację robót budowlanych, na niekorzystnych dla wykonawców warunkach, zaczęły w wielu przypadkach przynosić straty. Efektem tego zjawiska jest zwiększająca się obecnie liczba upadłości firm wykonawczych. Według Money – Grupy WP tylko w pierwszej połowie 2018 r. liczba upadłości firm budowlanych wzrosła o 18% w stosunku do analogicznego okresu 2017 r. Ratunkiem dla firm wykonawczych, które popadły w kłopoty finansowe, jest pozyskanie bardziej lukratywnych zamówień na roboty budowlane, które pokryłyby ujemne wyniki przedsiębiorstw, podreperowały ich kondycję, a przede wszystkim pokryły straty z realizacji zaniżonych wcześniej kontraktów. Dzięki mniejszej konkurencyjności firm budowlanych wykonawcy skwapliwie wykorzystują uwarunkowania rynkowe, stawiając zamawiającym wysokie oczekiwania finansowe, które w chwili obecnej mają szansę na akceptację inwestorów. Ważne Aktualnie postępowaniem przetargowym na roboty budowlane zainteresowana jest jedna, dwie firmy wykonawcze (w sporadycznych przypadkach kilka), gdy tymczasem w latach 2010–2015 było ich nawet kilkanaście. W takiej sytuacji wykonawcom daleko jest do zaniżania ofert w celu pozyskania zamówienia, a wręcz przeciwnie. Zasada popytu i podaży pozwala im na podejmowanie strategicznych decyzji co do zwiększania wynagrodzeń, nawet przy zagrożeniu unieważnieniem postępowania przetargowego. Wykonawcom nic nie stoi na przeszkodzie w kalkulowaniu poziomu wynagrodzenia według własnego uznania, ponieważ poziom ten weryfikuje rynek. W chwili obecnej ta weryfikacja, z powodu niewielkiej liczby przystępujących do przetargu firm, jest niska, wobec czego wykonawcy zaczynają uwzględniać w ofertach ryzyko wynikające z charakteru zamierzonej inwestycji. Ryzyko to w okresie „rynku zamawiającego” było niedoszacowane, a więc szkodliwe dla wykonawców. Odpowiedzialność z tytułu bezwładności przedsięwzięcia budowlanego, terminowości, kar, zdarzeń nieprzewidywalnych, zaostrzenia przepisów o zatrudnianiu robotników etatowych itd. nie przekładała się wówczas w żaden sposób na poziom wynagrodzenia. Kiedy pozycja zamawiających uległa osłabieniu, zgodnie z zasadami ekonomii, optymalna stała się sytuacja, w której wykonawca proponuje ofertę z uzasadnionym wynagrodzeniem uwzględniającym satysfakcjonujący zysk i ryzyko, a zamawiający ją wybiera, bo jeszcze jest w stanie unieść ciężar tych kosztów. Obecnie, jak wskazuje analiza Biuletynu Zamówień Publicznych, wykonawcy badają rynek pod kątem możliwości finansowych zamawiających. Przyjmując badaną grupę postępowań przeprowadzonych w 2019 r. za 100%: w 32% przypadków ofert zamawiający unieważnili postępowania z powodu braku ofert lub zawyżonych przez wykonawców oczekiwań finansowych, przekraczających kwoty, które zamawiający mogli przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia; w 41% przypadków zamawiający wybierali oferty z wyższym wynagrodzeniem niż wartości robót budowlanych skalkulowane w kosztorysach inwestorskich; w 27% przypadków zamawiający wybierali oferty z niższym wynagrodzeniem niż wartości z kosztorysów inwestorskich. Nadal jest duży odsetek unieważnianych ofert, co może wynikać z trzech przyczyn: wykonawcy mają wygórowane żądania w stosunku do możliwości zamawiających; zamawiający nie są elastyczni i utożsamiają wartość wynikającą z kosztorysu inwestorskiego z kwotą, którą zamawiający zamierzają lub też mogą przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, w konsekwencji, jeżeli wpłyną w postępowaniu oferty z wynagrodzeniem przekraczającym wartość inwestorską, unieważniają to postępowanie; kosztorysy inwestorskie sporządzone zostały nieprawidłowo. Należy jednak zauważyć, że jest duży odsetek postępowań (41%), w których zamawiający wybierali oferty z wynagrodzeniem wyższym o 23–30% niż kalkulacje inwestorskie. W tych postępowaniach maksymalne oferty (niewybrane) przekraczały kalkulację inwestorską o kilkadziesiąt procent, a w skrajnym przypadku nawet 266%. Obecnie mamy zatem do czynienia: z wysokimi cenami robót w budownictwie, ze znaczącymi różnicami pomiędzy wynikami kalkulacji ofertowej a inwestorskiej. Ważne Wzrost cen usług w budownictwie wiąże się oczywiście ze wzrostem kosztów produkcji, ale nie tylko. Główną przyczyną jest przede wszystkim wykorzystywanie koniunktury przez wykonawców. Mniejsza liczba firm budowlanych na rynku spowodowana bankructwami i likwidacjami jednostek wykonawczych oraz powiązany z tym faktem spadek konkurencyjności w pozyskiwaniu zamówień na roboty budowlane to podstawowe przyczyny dużych oczekiwań finansowych wykonawców przekładających się na wzrost cen w budownictwie. Rozbieżność pomiędzy kalkulacją ofertową a inwestorską Przyczyn rozbieżności pomiędzy wartością robót wynikającą z kalkulacji ofertowej a inwestorskiej można upatrywać przede wszystkim w przepisach, które ściśle określają sposób, według którego zamawiający winni przeprowadzić kalkulację inwestorską, i które nie przewidują w formule kalkulacyjnej składnika przeznaczonego na rezerwę, tak jak w innych krajach unijnych. Tymczasem wykonawcy, którzy dążą do uzyskania satysfakcjonującego zysku przy ogromnej odpowiedzialności i ryzyku, przekładają swoje oczekiwania finansowe, o czym już wspomniano, na wyższe wynagrodzenie. I to jest pierwszy powód rozbieżności między kalkulacją ofertową a inwestorską. Drugim powodem jest nadinterpretacja przepisów przez zamawiających, polegająca na dodatkowym usztywnianiu zasad kalkulacyjnych narzuconych im przez ustawodawcę. Chodzi tu przede wszystkim o nagminne stosowanie w kosztorysach inwestorskich średnich cen czynników produkcji, kiedy w aktualnej sytuacji rynkowej można byłoby z powodzeniem stosować ceny z obszaru pomiędzy cenami średnimi a maksymalnymi, co uwzględniłoby nieformalną rezerwę i zbliżyłoby wycenę inwestorską do ofertowej. Według przepisów regulujących kalkulację inwestorską wycena winna być sporządzona na podstawie danych rynkowych, lecz bez konkretyzowania, czy powinny to być ceny średnie, czy maksymalne. Skoro w publikowanych wydawnictwach prezentowane są maksymalne ceny czynników produkcji, to należy uznać, że z takimi cenami można zetknąć się na rynku, więc wybór zależy od uznania zamawiającego. Kalkulacja inwestorska w praktyce Zamawiający dysponujący środkami publicznymi zobowiązani są sporządzać kalkulację inwestorską zgodnie z aktami wykonawczymi do ustawy – Prawo zamówień publicznych, a pr... Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów Co zyskasz, kupując prenumeratę? 10 wydań magazynu "Monitor Dyrektora Szkoły" Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online Możliwość pobrania materiałów dodatkowych ...i wiele więcej! Sprawdź
średnie ceny robót budowlanych 2017